Autor Wątek: Pytanie do pedagogów  (Przeczytany 2778 razy)

początkująca

  • Gość
Pytanie do pedagogów
« dnia: Sierpień 15, 2011, 18:04 »
Witam,
jeszcze nie jestem pełnoprawnym nauczycielem, ale jestem na dobrej drodze:) Udzielam korepetycji z jęz angielskiego i uczę w szkole prywatnej. Na swoich korepetycjach mam pewnego ucznia ( obecnie będzie chodził do 2 klasy gimnazjum), z którym mam mega problem - ma orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, jest na antydepresantach i ma oczywiście problemy w szkole - nie tylko z nauką, ale też jest (jak sądzę) prześladowany. Kiedy przychodzi na zajęcia - często zdarza się, że siada przy stoliku i się buntuje - np mówi, że nie będzie robił ćwiczeń, lub w ogóle nie będzie pracował na zajęciach. Czasami udaje mi się go podejść jakąś grą (np memo czy bingo) wtedy lekcja jakoś mija - ale każde zajęcia to wielka walka o to, żeby w ogóle zechciał cokolwiek zrobić. Jestem już załamana - próbowałam wielu rzeczy - nie zadawać prac domowych, robić same gry na zajęciach - jednak jest bardzo trudno prowadzić zajęcia polegające na samej zabawie tak, żeby zaciekawiło i zmusiło do myślenia gimnazjalistę...
rozmawiałam oczywiście z rodzicami,próbowałam wyjaśnić że on nie chce chodzić na zajęcia ( on też próbował) - jednak jego mama postawiła sobie za cel utrzymania go na moich zajęciach - bo ma zaległości w szkole i podobno bez indywidualnych zajęć sam nie da rady...
co myślicie o tej sytuacji i w jaki sposób z nim pracować?
Sprawdzając, co oznacza jego orzeczenie, dowiedziałam się, że taki uczeń powinien nie dość, że robić 2 lub 3 razy więcej niż jego rówieśnicy, ale także wg mojej koleżanki - nauczycielki -nie powinien w ogóle uczyć się języków obcych, gdyż jest to dla niego za dużo...
Dodam, że jego mama jest niesłowna, nie poświęca dzieciakom zbyt wiele uwagi i nie ma co liczyć u niej na wsparcie dla chłopca w nauce - nie ma systematyczności...
tak więc zwracam się z wielką prośbą do doświadczonych nauczycieli/lub każdego, kto ma jakikolwiek pomysł - jak postępować z takim dzieckiem?
w jaki sposób przedstawiać zajęcia

wiem, że jest to mozolna i długoterminowa praca, jestem na to przygotowana

Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na pomoc:)
i oczywiście z góry dziękuję:)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00 wysłana przez Guest »

nauczycielka

  • Administrator
  • Nowy u
  • *****
  • Wiadomości: 31
  • Reputacja 1
Re: proszę o pomoc doświadczonych pedagogów
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 17, 2011, 11:05 »
A rozmawiałaś z pedagogiem i psychologiem szkolnym?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00 wysłana przez Guest »

początkująca

  • Gość
Re: proszę o pomoc doświadczonych pedagogów
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 18, 2011, 15:52 »
nie mam możliwości dotarcia do pedagoga czy psychologa szkolnego, gdyż nie jestem zatrudniona w szkole publicznej, ani nie mam tak naprawdę jeszcze żadnych uprawnień do nauczania - jestem zwykłą studentką filologii, która ma w perspektywie zostać nauczycielem. Popytałam, kogo mogłam i wychodzi na to, że trzeba metodą prób i błędów wypracować swoją indywidualną metodę, jednak wcale nie jest to proste - a nie chciałabym mu zrobić krzywdy i chciałabym go zachęcić do angielskiego, ale ten chłopiec każde potknięcie traktuje jako mega tragedię i zniechęca się do reszty, kiedy coś mu nie wyjdzie-ostatnio jest jakby trochę lepiej, ale obawiam się, że to tylko chwilowe. staram się z nim grać na zajęciach jak najczęściej, ale czy to dobra droga?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00 wysłana przez Guest »

jud-dud

  • Nowy u
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Reputacja 0
  • Zawód: nauczyciel angielskiego
Odp: Pytanie do pedagogów
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 26, 2015, 13:28 »
Tylko twój spokój i opanowanie może tobie i jemu pomóc, jesteś jeszcze młoda więc musisz wypracować swój to postępowania w tych sprawach..