Autor Wątek: Kradzież - proszę o radę  (Przeczytany 2123 razy)

Anonymous

  • Gość
Kradzież - proszę o radę
« dnia: Październik 12, 2010, 10:20 »
Witam, jestem mamą 10-ciolatki. Pod koniec 3 klasy dwukrotnie zdażyło się, że po odwiedzinach jednej z koleżanek z klasy mojej córki z domu zginęły pieniądze. Za każdym razem ta dziewczynka zachowywała sie dziwnie, niby przyszła w odwiedziny, pochodziła po pokojach i po paru minutach sobie przypominała, że musi już iść. Ponadto nigdy wcześniej ani nigdy potem żadne pieniądze z domu nie zginęły. Nie nagłośniłam sprawy bo za rękę nie złapałam, ponadto zbliżał się koniec roku więc nie widziałam sensu obarczać problemem wychowawczyni która i tak za parę dni miała się z klasą rozstać. Przy następnej wizycie tej dziewczynki nie wpuściłam jej do domu tylko powiedziałam że nie ma prawa nas odwiedzać i że doskonale wie dlaczego. Nie zdziwiła się, nie spytała dlaczego, nie powiedziała że nie rozumie o co chodzi... A córce zabroniłam rozmawiać o tym w szkole. Myślałam że problem sam się rozwiąże. Niestety, teraz - już w czwartej klasie, zdażyło się, że moja córka nie ćwiczyła na w-f, a ta właśnie koleżanka poprosiła ją żeby jej przez tę godzinę popilnowała kluczyka od jakiegoś skarbczyka czy coś takiego. Sama córka nie wie od czego był ten kluczyk. Po czym po w-f ta dziewczynka oskarżyła moją córkę o kradzież 2 zł. I poszła z tym do wychowawczyni. z tego co wiem to wychowawczyni jej nie uwierzyła. Ja zresztą też nie, bo córka regularnie otrzymuje kieszonkowe i sprawdziłam, ma w swoim portfelu dużo więcej niż te 2 zł ( niedawno otrzymała dodatkowe pieniądze od babci). Zresztą córka niespecjalnie się tym zdarzeniem przejęła, ale ja tak. Wiem, że jeśli takie pomówienia będą się powtarzać to w końcu kiedyś jak zginą naprawdę jakieś pieniądze to oskarżenie padnie na moją córkę. I nie ważne, że nic nie zrobiła, ale w myśl zasady że jeśli komuś przyklei się etykietkę to bardzo cięzko się jej pozbyć.
Dlatego proszę Was o radę co mam z tym zrobić. Iść do pedagoga, do wychowawczyni czy opowiedzieć o wszystkim na zebraniu rodziców. Do domu tej dziewczynki wolałabym nie chodzić bo nie jest to zbyt ciekawa dzielnica.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00 wysłana przez Guest »

Bernadeta_eu

  • Gość
Re: Proszę o radę
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 08, 2011, 13:30 »
Myślę ze trzeba zacząć od wizyty u wychowawcy i on powinien podjąć dalsze kroki. W skrajnych przypadkach warto także powiadomić dyrekcję o całym zdarzeniu. Wiem ze taka etykieta to nic przyjemnego dla dziecka.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00 wysłana przez Guest »

sara.w

  • Nowy u
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Reputacja 0
  • Zawód: nauczyciel angielskiego
Odp: Kradzież - proszę o radę
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 18, 2015, 13:59 »
Wychowawca, pedagog i dyrektor powinni zostać włączeni w sprawę!