Autor Wątek: Bezlitosna szczerość dzieci  (Przeczytany 2379 razy)

gorgonzola77

  • Gość
Bezlitosna szczerość dzieci
« dnia: Październik 06, 2010, 11:55 »
Witam,
Jestem studentką ostatniego roku filologii angielskiej, miałam praktyki w szkole podstawowej, gimnazjum i w szkole średniej, daje również korepetycje z j.angielskiego uczniom w różnym wieku. Moje doświadczenie nie jest zbyt duże, bo nie pracuję w szkole, praktyki odbyłam już jakiś czas temu i te kilka godzin korepetycji w tygodniu to zbyt mało żeby rozwijać się w tym kierunku. Obecnie mam ucznia 5 klasy szkoły podstawowej, któremu zmieniła się nauczycielka języka. Do tej pory miał raczej dobre oceny jednak zmiana nauczyciela spowodowała, że opuścił się w nauce. Wiem, że przede mną tez odbywał korepetycje, ale poprzednia korepetytorka zrezygnowała, bo zdała maturę i dostała się na studia. Ostatnio na lekcji usłyszałam od chłopca, że "tamta pani była fajniejsza". Wiem, że dzieci potrafią być szczere aż do bólu, ale zupełnie nie wiem jak teraz postąpić, bo czuję się nieswojo z taką informacją usłyszaną prosto w twarz. Domyślam się, że wcześniej, kiedy chłopiec miał całkiem dobre stopnie z j.angielskiego,bo "pani była fajna" i dobrze ją znał od pierwszej klasy, dziewczyna na korepetycjach mogła skupiać się na dodatkowych rzeczach i korepetycje były ciekawsze. Ale ja widzę, że chłopiec choć zdolny, to ma spore braki a nowa nauczycielka dodatkowo to potęguje, dlatego na zajęciach poprawiamy prace domową albo tłumacze chłopcu każdą lekcję, którą on wydaje się nie chce rozumieć i tak wyraża swoje niezadowolenie z nowej nauczycielki w szkole. Być może przez to nasze lekcje wydają mu się mało atrakcyjne bo zazwyczaj po omówieniu tematu,który mial na lekcji, nie ma juz czasu abym mogła wprowadzić coś od siebie. Co mam robić? Proszę o pomoc
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00 wysłana przez Guest »

Anonymous

  • Gość
Re: bezlitosna szczerość dzieci
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 10, 2010, 20:41 »
Wiesz co, a moze na poczatek po rpostu zapytaj go co mu sie podobalo w tamtej pani albo inaczej, co mu sie podoba a co mu sie nie podoba w twoich lekcjach...czasami dobrze jest zapytac, bo wiesz na czym stoisz. Ja zazwyczaj po paru tygodniach czy po miesiacu nauki pytam, czy ma jakies uwagi itp i nie wazne czy to dziecko czy dorosly to raczej mozesz liczyc na szczera odpowiedz, albo popros jego rodzicow zeby go wypytali jesli tobie nie bedzie chcial powiedziec. Nie zaszkodzisz sobie tym a raczej odwrotnie bedziesz wygladala w ich oczach profesjonalnie, bo chcesz jak nejlepeiej przygotowywac sie do lekcji z dzieckiem.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00 wysłana przez Guest »

Bernadeta_eu

  • Gość
Re: bezlitosna szczerość dzieci
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 03, 2011, 21:03 »
Dzieci mają to do siebie,że zawsze mówią prawde i pamiętaj o tym. Im szybciej nawiążesz z nimi dobry kontakt tym większa szansa,że w przyszłości będą odnosić się do Ciebie z szacunkiem. Ale jak wiadomo same początki są bardzo trudne.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00 wysłana przez Guest »

kaja.a

  • Nowy u
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Reputacja 0
  • Zawód: nauczyciel angielskiego
Odp: Bezlitosna szczerość dzieci
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 25, 2015, 14:23 »
Dzieciaki często przyzwyczajają się do nauczycieli, nic dziwnego, że taka była ich reakcja... spokojnie z czasem nabierzesz doświadczenia i dzieciaki cię polubią...